poniedziałek, 19 maja 2014

Język biznesu


Podstawą biznesu jest dobra komunikacja. I przedmiot biznesu – przemysł, usługi, produkcja. Ale bez komunikacji możemy sobie produkować i świadczyć usługi ile chcemy, a nic nie sprzedamy – takie czasy.

Dzisiejszy biznes odbywa się po angielsku – nie zawsze tak było, chociaż ten stan rzeczy rozwijał się przez długie stulecia, odkąd statki z anglojęzyczną (lub mniej więcej anglojęzyczną) załogą zaczęły przybijać do wybrzeży Chin w celach handlowych – a właściwie jeszcze wcześniej. A dodatkowo wysiłki takich organizacji jak British Council doprowadziły w XXw. do zminimalizowania znaczenia języka francuskiego w dyplomacji, do zmarginalizowania świetnie rozwijającego się esperanto i wypchnięcia na czoło języka angielskiego. Najwięcej ludzi na świecie posługuje się językiem mandaryńskim (powszechnie: chińskim). Ale angielski jest najbardziej popularny i najszerzej używany.
 
Brytyjskość można zrozumieć, ale nie można stać się Brytyjczykiem

Być może nie zdajemy sobie sprawy w jakiej pozycji stawia to większość nacji. Ci, którzy posługują się językiem biznesu jako swoją mową ojczystą, zawsze będą mieli przewagę nad tymi, którzy ten język znają w mniejszym stopniu – choćby umiejętności uczących się były zadowalające. W biznesie istnieją niuanse, które czasem bardzo trudno wychwycić i trzeba być naprawdę doskonałym negocjatorem i znawcą ludzkiej natury, aby zrozumieć naszych partnerów, szefów, współpracowników czy podwładnych urodzonych i wychowanych wśród innej mowy.

Język zmienia sposób myślenia. W momencie, gdy zaczynamy myśleć w innym języku, stajemy się kimś innym.

Proces ten nie jest czymś, co może się dokonać z dnia na dzień. Umiejętność myślenia w innym języku nabywana jest latami, najczęściej podczas pobytu w innym kraju, podczas obcowania z inną narodowością. To sprawia, że przesiąkamy inną mentalnością, innymi zwyczajami, innością terytorium, na którym przebywamy i innym sposobem myślenia. Uczymy się innej kultury i sami stajemy się jej częścią.

Jednak proces ten nigdy nie jest tak naprawdę kompletny. Pamiętam mojego wykładowcę od przedmiotu Intercultural Communication (Komunikacja Międzykulturowa) na University of Southampton. Był on Chińczykiem i jego angielski był daleki od ideału. Uważałam go nawet za niewłaściwą osobę do nauki tego przedmiotu…

Ale nie trwało to długo. Wkrótce po tym, jak zaczął się semestr, opowiedział nam o sobie. Że jest w Anglii kilkanaście lat. Że nie czuje się już do końca Chińczykiem. Ale też nie czuje się Anglikiem – nigdy nim nie będzie. Nie zostaje się Anglikiem czy Brytyjczykiem – to nie jest tytuł, który można zdobyć, to nie jest nawet brytyjski paszport. To nie jest prawo. To nie jest coś, na co można zapracować. To nie są idee, to nie jest patriotyzm. Brytyjczykiem trzeba się urodzić. Tak samo jak trzeba się urodzić Polakiem czy Chińczykiem. Natomiast mentalność, idee, prawa i – co najważniejsze – język, którym wyraża się to wszystko – można nabyć, jednocześnie poświęcając część swojej osobowości. I to sprawia, że już nigdy nie jest się tylko Chińczykiem/Polakiem/Szwajcarem itd.

To, co mówił mój wykładowca jest łatwo zrozumieć po kilku latach w innym kraju. Jest się pomiędzy kulturami, zawieszonym gdzieś w przestrzeni międzynarodowościowej. Powoduje to pewną wewnętrzną dezorientację, problemy z własną przynależnością, własnym ja, ale tylko w ten sposób można zrozumieć biznes po obu stronach, minimalizując przewagę tzw. native speakers.

1 komentarz:

  1. Zgadzam się, że język biznesu, zwłaszcza angielski, jest kluczowy w globalnym świecie biznesu. Jego znajomość otwiera drzwi do wielu możliwości, szczególnie w międzynarodowym środowisku pracy, gdzie znajomość subtelnych różnic kulturowych i językowych może mieć ogromne znaczenie. Jednak oprócz biegłości w języku obcym, ważne staje się także posiadanie odpowiednich umiejętności w zakresie zarządzania i technologii. Na przykład, w kontekście rozwoju zawodowego warto rozważyć kierunki studiów, które pomogą w zdobyciu niezbędnych kwalifikacji. cyberbezpieczeństwo to dziedzina, która łączy technologię z praktycznymi umiejętnościami zarządzania, a jednocześnie jest bardzo dobrze postrzegana na rynku pracy, zwłaszcza w międzynarodowych firmach. Współczesny biznes, gdzie technologia odgrywa kluczową rolę, wymaga również znajomości takich zagadnień, co może być niezwykle przydatne w kontekście rozwoju kariery.

    OdpowiedzUsuń