poniedziałek, 12 maja 2014

Witajcie na blogu AdoZ!

Witajcie na blogu AdoZ!

Na początek kilka słów o mnie, AdoZ i tym blogu. Nazywam się Monika Szostek. W roku 2004 wsiadłam w autokar (to było przed erą tanich linii lotniczych) i  przyjechałam do południowej Anglii. Na rok. Moim celem był roczny kurs językowy, gdyż zawsze wiązałam moją przyszłość z tą piękną mową.

To ja w Londynie, w roku 2004 - była to dla mnie jedna z najbardziej  ekscytujących wizyt w tamtym czasie... a lało jak z cebra!
 
Dwa lata collegu i dwa uniwersytety później, po uzyskaniu dyplomu magistra lingwistyki na jednej z wiodących uczelni angielskich (University of Southampton - www.soton.ac.uk), śmiem twierdzić, że jestem jednym z najlepszych tłumaczy na polskim rynku. (Trochę auto-reklamy, wybaczcie...)

Tam w środku to ja - podczas ceremonii ukończenia uniwersytetu. Poznacie mnie po najszerszym uśmiechu - nareszcie koniec studiów i pracy od świtu do zmierzchu... Tak sobie wtedy myślałam - gdybym tylko wiedziała... :)

Mam za sobą kilka lokalnych osiągnięć dziennikarskich (między innymi publikacje w The Wessex Muse Magazine, czasopiśmie wydawanym w Dorset i Hampshire), a także publikację własnej książki, It's a cat life, w języku angielskim, która dostępna jest na Amazon: http://www.amazon.co.uk/Its-cat-life-Monica-Shostek/dp/1482070006. Mam też doświadczenie w tłumaczeniu Bardzo Trudnych Tekstów Technicznych - nawet instrukcje obsługi takich maszyn jak kuleczkarka nie są mi straszne...

To moja książka - jedno z życiowych osiągnięć; książkę chciałam wydać odkąd nauczyłam się czytać!

Uczyłam też języka angielskiego, głównie prywatnie. Zarówno na własnym przykładzie, jak i na przykładzie moich uczniów, wiem dokładnie jak przebiega proces nauki i jak ciężko jest przyswoić obcy język w stopniu komunikatywnym. I nie mam tu na myśli umiejętności wypowiedzenia się. Najtrudniejszą rzeczą jest ZROZUMIEĆ co mówią inni... Ja w dodatku jestem trochę przygłucha (efekt słuchania głośnej muzyki przez walkmana w okresie szkoły średniej), więc łatwo nie było...

AdoZ to moje dziecko, duma i najlepsza praca, jaką kiedykolwiek miałam (a miałam kilka). AdoZ to gwarancja doskonałych tłumaczeń, najlepszego serwisu klienta, jaki tylko jesteśmy w stanie zapewnić. Cenimy sobie naszych klientów, jednocześnie wnosząc pozytywne wartości na rynek. Pieniądz to nie wszystko - nam naprawdę zależy, aby nasze tłumaczenia były doskonałe i za bardzo przystępną cenę. Z radością podejmowałam się zamówień dla gmin i przeróżnych stowarzyszeń - sama świadomość, że strona internetowa czy znaki informacyjne w mieście będą poprawne, zrozumiałe i imponujące nawet dla rodowitego Brytyjczyka daje mi ogromną satysfakcję!

Pierwsze logo AdoZ...

Otwieram ten blog, aby podzielić się moją wiedzą i - mam nadzieję - przybliżyć Wam nieco język angielski. Czy potrzebujecie go do pracy, czy w celu porozumiewania się podczas wakacyjnych wyjazdów, chciałabym ułatwić Wam zrozumienie jego podstaw i posługiwanie się nim. Tu znajdziecie - jeśli tylko czas mi pozwoli - wyjaśnienia zawiłości gramatycznych, ciekawostki, materiały, dzięki którym możecie ćwiczyć język i w ogóle wszystko to, co może okazać się pomocne w komunikacji za granicą.

Językiem angielskim posługuje się dzisiaj ponad milliard (!!!) ludzi. Dołącz do nich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz